Czy budowa SE na EL84 ma sens ?
Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp
Czy budowa SE na EL84 ma sens ?
Czy zbudowanie wzmacniacza stereo na bazie dwóch prostych wzmacniaczy- na pojedynczych lampach EL84- ma sens?
Trafa głośnikowe i zasilające z dwóch radioodbiorników Tatra. Jaki można osiągnąć efekt? Nigdy nie słyszałem wzmacniacza podobnej konstrukcji we współpracy z odtwarzaczem CD. Co sądzicie o tym rozwiązaniu?
Proszę o opinię osób , które już dokonały takich prób !
Trafa głośnikowe i zasilające z dwóch radioodbiorników Tatra. Jaki można osiągnąć efekt? Nigdy nie słyszałem wzmacniacza podobnej konstrukcji we współpracy z odtwarzaczem CD. Co sądzicie o tym rozwiązaniu?
Proszę o opinię osób , które już dokonały takich prób !
SE na EL84
Jeśli można o opinię pracy takiego wzmacniacza!
Ja mogę dodać, że jeżeli podłączy się trochę większe głośniki - np 20W, to może to zagrać również całkiem głośno (choć wtedy trochę mniej czysto) w niedużym (12m2) pokoju. Chodzi o to, że wtedy eliminujemy możliwość przesterowania głośników, które brzmi fatalnie, a słychać wtedy przy większej głośności tylko przesterowanie wzmacniacza, ale jest ono dosyć łagodne - głównie 2-ga harmoniczna, zatem nie odbiera się go jako jakiegoś charczenia, a jedynie jako takie specyficzne "nasycenie" i kompresję dźwięku - no po prostu "lampowe brzmienie"
... i okazuje się, że te 4W to jednak całkiem sporo...
A jeżeli masz trafa głośnikowe i sieciowe z Tatr to wogóle strasznie Ci zazdroszczę, bo one są sporo mocniejsze niż te co ja mam (TG2-10 z ZK120, a twoje są policzone na 6W), a więc wzmacniacz będzie grał zdecydowanie mocniej i czyściej.
U mnie niestety oba kanały są ciągnięte przez jedną sieciówkę z Tatr właśnie, i ledwo co się ona wyrabia.
Także podsumowując - masz dobre trafa głośnikowe, spory zapas w zasilaniu - nic tylko robić!!!!
Pozdrawiam
Adam

A jeżeli masz trafa głośnikowe i sieciowe z Tatr to wogóle strasznie Ci zazdroszczę, bo one są sporo mocniejsze niż te co ja mam (TG2-10 z ZK120, a twoje są policzone na 6W), a więc wzmacniacz będzie grał zdecydowanie mocniej i czyściej.
U mnie niestety oba kanały są ciągnięte przez jedną sieciówkę z Tatr właśnie, i ledwo co się ona wyrabia.
Także podsumowując - masz dobre trafa głośnikowe, spory zapas w zasilaniu - nic tylko robić!!!!
Pozdrawiam
Adam
... aktualnie ,,gram,, na wzmacniaczu z 1971 roku ( WG ?) - o mocy
2 x 2 W. Zbudowany jest na bazie ECL 86 i TG 6. Współpracuje owocnie z kolumnami o mocy 70 W ( sinus) . Wzmacniaczyk ten stanowi mój poligon ,,doświadczalno-tuningowy,, . Stwierdzam, że potrafi nagłośnić
25 m2 pomieszczenie, tak że słuchanie sprawia przyjemność i jeszcze nie słychać kompresji, a jak mi jest za cicho to przechodzę na 70 W z innej lampy. Oczywiście, żeby z głośnika przy większym wysterowaniu nie wydobywał się charkot i zniknął przydżwięk sieciowy musiałem rozbudować zasilacz i przełączyć trafo do pracy ultraliniowej i faktycznie jest lepiej.
Lisor.
2 x 2 W. Zbudowany jest na bazie ECL 86 i TG 6. Współpracuje owocnie z kolumnami o mocy 70 W ( sinus) . Wzmacniaczyk ten stanowi mój poligon ,,doświadczalno-tuningowy,, . Stwierdzam, że potrafi nagłośnić
25 m2 pomieszczenie, tak że słuchanie sprawia przyjemność i jeszcze nie słychać kompresji, a jak mi jest za cicho to przechodzę na 70 W z innej lampy. Oczywiście, żeby z głośnika przy większym wysterowaniu nie wydobywał się charkot i zniknął przydżwięk sieciowy musiałem rozbudować zasilacz i przełączyć trafo do pracy ultraliniowej i faktycznie jest lepiej.
Lisor.
- taboret1
- 250...374 postów
- Posty: 290
- Rejestracja: pn, 1 marca 2004, 22:47
- Lokalizacja: Grodzisk Wlkp.
No, ja tez niedawno zrobilem taki wzmaczek. Uzywam go z CD Technicsa (wrrr...), albo tunerkiem Onkyo Integra i na glosnikach Quadral QLX180. Nie powiem w kazdym razie ze ma za malo mocy, tyle co daje w zupelnosci wystarcza a pokoj maly nie jest. Jestem zadowolony choc juz mi sie znudzil
Brzmienie ma dosc fajne, bardzo na poczatku zadziwil mnie basik, mocny i krotki ( czyli taki jaki powinien byc).

Hmmm nabyłem ostanio fajniutki stereofoniczny amplituner Telefunkena (pełan lampa). Końcówka mocy to dwie lampy EL84 - ciekawa wersja lamp - eliptyczne anody ala Teslowska EL83.
I co powiem - gra świetnie. Głęboki bas mnie zdziwił.
Będzie co dopieścić.
Załączam fotkę. Ten na gorze, bo na dole to model z półprzewodnikowym wzmacniaczem m.cz. (lampy od anteny do stereodekodera włącznie - ciekawe ARCz - stabilizacja napięcia odniesienia na śmiesznej neonówce....).
Nieco mniejsze wymiary ma starsza wersja w pełni lampowa.
(Dla ciekawskich: górny model: ECC85, ECH81, EF183, ECF80, ECC808S, ECC83, EL84, EL84, EM84; ten na dole miałw oryginale: ECC85, ECH81, EF89, EAF801, ECF80, EM87 a ma obecnie ECC85, ECH81, EF183, EBF89, 6F1P, EM84).
I co powiem - gra świetnie. Głęboki bas mnie zdziwił.
Będzie co dopieścić.
Załączam fotkę. Ten na gorze, bo na dole to model z półprzewodnikowym wzmacniaczem m.cz. (lampy od anteny do stereodekodera włącznie - ciekawe ARCz - stabilizacja napięcia odniesienia na śmiesznej neonówce....).
Nieco mniejsze wymiary ma starsza wersja w pełni lampowa.
(Dla ciekawskich: górny model: ECC85, ECH81, EF183, ECF80, ECC808S, ECC83, EL84, EL84, EM84; ten na dole miałw oryginale: ECC85, ECH81, EF89, EAF801, ECF80, EM87 a ma obecnie ECC85, ECH81, EF183, EBF89, 6F1P, EM84).
- Załączniki
-
- PICT0036.JPG (247.43 KiB) Przejrzano 1477 razy
Witam,
akurat ostatnio taki wzmacniacz wykonałem, na bazie el84 i transformatorach Tatry. Brzmi fajnie, tak jak opisali to użytkownicy w poprzednich postach.
Ale ilekroć wykonam jakiś wzmacniacz na lampach to czuje totalny niedosyt - pojawia się potrzeba wykonania zestawu głośnikowego pod działającą już konstrukcję lampową. Dochodzę ostatnio do wniosku, że zrobienie wzmacniacza to dopiero 10% sukcesu, pozostałe 90% to głośniki!.
Okazuje się, że dobrze dobrane kolumny gł. potrafią z przeciętnego wzmaka zrobić coś ponadprzeciętnego, a niepasujące zniweczyć cały wysiłek włożony w konstrukcję wzmacniacza.
Wszystko to jest ogromnie deprymujące i czasem zastanawiam się czy nie zająć się czymś innym?
akurat ostatnio taki wzmacniacz wykonałem, na bazie el84 i transformatorach Tatry. Brzmi fajnie, tak jak opisali to użytkownicy w poprzednich postach.
Ale ilekroć wykonam jakiś wzmacniacz na lampach to czuje totalny niedosyt - pojawia się potrzeba wykonania zestawu głośnikowego pod działającą już konstrukcję lampową. Dochodzę ostatnio do wniosku, że zrobienie wzmacniacza to dopiero 10% sukcesu, pozostałe 90% to głośniki!.
Okazuje się, że dobrze dobrane kolumny gł. potrafią z przeciętnego wzmaka zrobić coś ponadprzeciętnego, a niepasujące zniweczyć cały wysiłek włożony w konstrukcję wzmacniacza.
Wszystko to jest ogromnie deprymujące i czasem zastanawiam się czy nie zająć się czymś innym?