Zrobię to sam - 4 tranzystory
Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp
-
- 125...249 postów
- Posty: 155
- Rejestracja: pt, 24 października 2008, 17:03
- Lokalizacja: Olkusz/Kraków
Re: Zrobię to sam - 4 tranzystory
Witam,
kontynuując wątek wspomnień, wspominam cykl audycji w Trójce "Codziennie powieść w wydaniu dźwiękowym" o godz 19-tej. Tego mi teraz brakuje. Jak przez mgłę przypominam sobie komunikaty w I PR o stanie słońca - o ilości plam na słońcu. Te komunikaty były chyba o godz. 21-szej. Były jeszcze cykle audycji muzycznych "Z Kolbergiem po kraju". Jeżeli przypominam o czymś, o czym Koledzy wcześniej pisali to przepraszam.
Pozdrawiam.
Jerzy.
kontynuując wątek wspomnień, wspominam cykl audycji w Trójce "Codziennie powieść w wydaniu dźwiękowym" o godz 19-tej. Tego mi teraz brakuje. Jak przez mgłę przypominam sobie komunikaty w I PR o stanie słońca - o ilości plam na słońcu. Te komunikaty były chyba o godz. 21-szej. Były jeszcze cykle audycji muzycznych "Z Kolbergiem po kraju". Jeżeli przypominam o czymś, o czym Koledzy wcześniej pisali to przepraszam.
Pozdrawiam.
Jerzy.
-
- 3125...6249 postów
- Posty: 4188
- Rejestracja: czw, 3 grudnia 2009, 00:01
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Zrobię to sam - 4 tranzystory
Jak wspominać to wspominać. Sobota wieczorem - Wędrówki muzyczne po kraju. Matysiakowie. Następnie Podwieczorek przy mikrofonie lub Zgaduj zgadula (Zenon Wiktorczyk?) Niedziela rano - Fala 56 a następnie " Czołem żołnierze - wojskowy magazyn..." Lekko po południu - Wesoły autobus i Jeziorany. Wieczorem ok. 22 - Rewia piosenki, zapowiada Lucjan Kydryński. W tygodniu - ok. 6 rano gimnastyka poranna, następnie PCK poszukuje. 7:45 Błękitna sztafeta. Ok. godz.9 program dla przedszkolaków. Po sygnale mariackim - Rolniczy kwadrans oraz pieśni i melodie narodów Związku... bratniego. Po południu - Młodzieżowe studio Rytm i Muzyka i aktualności.
Rozgłośnia Harcerska - w niedzielę o 9:00 najnowsze notowania listy przebojów.
Jak pamiętam to był "Koncert mandolinistów łódzkich".Podlasiak pisze:pamiętam jeszcze koncerty mandolinistów ok.13.00 pod dyrygentem Edwarda Ciukszy,
Rozgłośnia Harcerska - w niedzielę o 9:00 najnowsze notowania listy przebojów.
Re: Zrobię to sam - 4 tranzystory
Oj strzela strzela ( tylko już zapomniałem kto ).... sportowcy wiejscy na start. Też takie było.
-
- 125...249 postów
- Posty: 155
- Rejestracja: pt, 24 października 2008, 17:03
- Lokalizacja: Olkusz/Kraków
Re: Zrobię to sam - 4 tranzystory
Oj strzela strzela ( tylko już zapomniałem kto ).... sportowcy wiejscy na start. Też takie było.
Tematykę sportową prezentowała też audycja " Sportu blaski sportu cienie czyli...Gruza na antenie."
W trójce audycje muzyczne to: "Pod dachami Paryża", " Między Bobino a Olimpią", "Niedzielna Szkółka Muzyczna". O tej szkółce wydaje mi się że ktoś już wspomniał.
Pozdrawiam.
Jerzy.
Tematykę sportową prezentowała też audycja " Sportu blaski sportu cienie czyli...Gruza na antenie."
W trójce audycje muzyczne to: "Pod dachami Paryża", " Między Bobino a Olimpią", "Niedzielna Szkółka Muzyczna". O tej szkółce wydaje mi się że ktoś już wspomniał.
Pozdrawiam.
Jerzy.
-
- 3125...6249 postów
- Posty: 4188
- Rejestracja: czw, 3 grudnia 2009, 00:01
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Zrobię to sam - 4 tranzystory
Oj strzela strzela..... Kronika sportowa! ( czytaj piłkarska)Radiohead 49 pisze:Oj strzela strzela ( tylko już zapomniałem kto ).... sportowcy wiejscy na start. Też takie było.
Re: Zrobię to sam - 4 tranzystory
W sygnale Kroniki Sportowej słyszymy Tadeusza Pyszkowskiego relacjonującego pucharowy mecz Legii W-wa ze Slovanem Bratysława rozegranego w 1956 roku. Bramkę strzelał na 2:0 Lucjan Brychczy w 63 minucie meczu.
http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=& ... JHbij6f9dA
http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=& ... JHbij6f9dA
Re: Zrobię to sam - 4 tranzystory
Wyjaśniła się sprawa niskiego napięcia na kolektorze tranzystora TG 5. Okazało się, że tranzystor oryginalny był uszkodzony i wszystkie moje NOS-y z wyprowadzeniami miedzianymi również. Co ciekawe na omomierzu nie było różnicy między złymi a dobrymi. Znalazłem dwa dobre TG 5, które były z wyprowadzeniami stalowymi. Na 3. zdjęciu moja pomału składana "podróbka".
-
- 1250...1874 posty
- Posty: 1773
- Rejestracja: czw, 2 czerwca 2011, 19:43
- Lokalizacja: Wrocław - Krzyki
Re: Zrobię to sam - 4 tranzystory
Kiedyś na Elektrodzie otworzyłem temat pt.: "Nie zabijajcie starych tranzystorów" (chyba tak to brzmiało). Niestety natychmiast został zamknięty przez mocno urażonego moderatora.
Opisałem prostą metodę "zarzynania" starych, szczególnie germanowych, tranzystorów podczas ich sprawdzania przy pomocy omomierza.
Przyznam się, że osobiście popełniłem taką zbrodnię w cielęcym okresie swojego radiowego życia. Szybko się w tym połapałem. Wyciągnąłem z tego podstawowy wniosek na przyszłość - myśleć, myśleć i jeszcze raz myśleć.
No, oczywiście - ten się nie myli, który nic nie robi.
Ale do sedna moich tu wywodów. Kolego Meteorze, czym sprawdzałeś swoje TG-5 ?
Ich katalogowy max. prąd bazy = 5 mA.
Omomierze analogowe i nie tylko, szczególnie na zakresie x1 wypuszczają z siebie prąd ponad kilkanaście a nawet ponad kilkadziesiąt miliamperów !
Przyjmuję również wersję, że nie popełniłeś tego fatalnego błędu - po prostu miałeś "farta" i trafiłeś na wadliwą partię.
To co napisałem jest przeznaczone dla nieświadomych młodych Triodowiczów i rzecz jasna w celu uchronienia jeszcze żywych germańców.
Opisałem prostą metodę "zarzynania" starych, szczególnie germanowych, tranzystorów podczas ich sprawdzania przy pomocy omomierza.
Przyznam się, że osobiście popełniłem taką zbrodnię w cielęcym okresie swojego radiowego życia. Szybko się w tym połapałem. Wyciągnąłem z tego podstawowy wniosek na przyszłość - myśleć, myśleć i jeszcze raz myśleć.
No, oczywiście - ten się nie myli, który nic nie robi.
Ale do sedna moich tu wywodów. Kolego Meteorze, czym sprawdzałeś swoje TG-5 ?
Ich katalogowy max. prąd bazy = 5 mA.
Omomierze analogowe i nie tylko, szczególnie na zakresie x1 wypuszczają z siebie prąd ponad kilkanaście a nawet ponad kilkadziesiąt miliamperów !
Przyjmuję również wersję, że nie popełniłeś tego fatalnego błędu - po prostu miałeś "farta" i trafiłeś na wadliwą partię.
To co napisałem jest przeznaczone dla nieświadomych młodych Triodowiczów i rzecz jasna w celu uchronienia jeszcze żywych germańców.
- AZ12
- 3125...6249 postów
- Posty: 5424
- Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
- Lokalizacja: 83-130 Pelplin
Re: Zrobię to sam - 4 tranzystory
Witam
Duży prąd zwarcia omomierza dotyczy starej generacji przyrządów zasilanych bateryjką 1,5V. Omomierze cyfrowe mają ten prąd rzędu pojedynczych miliamperów.
Duży prąd zwarcia omomierza dotyczy starej generacji przyrządów zasilanych bateryjką 1,5V. Omomierze cyfrowe mają ten prąd rzędu pojedynczych miliamperów.
Ratujmy stare tranzystory!
Re: Zrobię to sam - 4 tranzystory
No popełniłem ten błąd i mierzyłem omomierzem, ale o ile pamiętam to duży prąd pomiaru na zakresie I miał miernik UM 200, inne znacznie mniejszy , po za tym jakoś tranzystorom TG5 z ze stalowymi wyprowadzeniami nie zaszkodził pomiar. Pierwszym miernikiem jakim mierzyłem tranzystory był LAVO 1, w 1976 kupiłem ruski c-20 mierzyłem wiele "germańców" tymi miernikami i żadnego raczej nie uwaliłem. Bardziej prawdopodobne jest że faktycznie miałem "farta" i kupiłem NOS-y uszkodzone.
- AZ12
- 3125...6249 postów
- Posty: 5424
- Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
- Lokalizacja: 83-130 Pelplin
Re: Zrobię to sam - 4 tranzystory
Witam
Prawdopodobnie na wskutek szoku termicznego lub wstrząsów w czasie transportu uległa uszkodzeniu struktura wewnętrzna tranzystora. Obecnie produkowane tranzystory planarne są odporne na takie zjawiska.
Prawdopodobnie na wskutek szoku termicznego lub wstrząsów w czasie transportu uległa uszkodzeniu struktura wewnętrzna tranzystora. Obecnie produkowane tranzystory planarne są odporne na takie zjawiska.
Ratujmy stare tranzystory!
Re: Zrobię to sam - 4 tranzystory
Czołem.
W młodości posługiwałem się kilkoma miernikami analogowymi. Używałem polskie mierniki: LAVO-2, LAVO-3, UM-4B, UM-5B i radzieckiego C-20. Mierzyłem nimi wiele typów tranzystorów germanowych, w tym również radzieckich o gabarytach kilkakrotnie mniejszych od obudowy polskiego TG5. Nie przypominam sobie by kiedykolwiek zdarzyło mi się uszkodzić jakiś tranzystor germanowy podczas pomiaru. W młodości uszkodziłem kilka czeskich Mosfetów typu KF521, z niezabezpieczoną bramką, ale wtedy przyczyną była elektrostatyka. Czyżby naprawdę TG5 były aż tak czułe na przekroczenie dopuszczalnego prądu bazy? Które ze znanych mierników analogowych przekraczały 5 mA podczas pomiaru rezystancji? Nie pamiętam też by w jakichkolwiek książkowych opisach sposobów pomiaru tranzystorów któryś z autorów wspominał o omawianym tu niebezpieczeństwie przekroczenia prądu bazy...
W takim wypadku również pomiar tranzystorów zamontowanych w układzie byłby bardzo ryzykowny...
Pozdrawiam,
Romek
W młodości posługiwałem się kilkoma miernikami analogowymi. Używałem polskie mierniki: LAVO-2, LAVO-3, UM-4B, UM-5B i radzieckiego C-20. Mierzyłem nimi wiele typów tranzystorów germanowych, w tym również radzieckich o gabarytach kilkakrotnie mniejszych od obudowy polskiego TG5. Nie przypominam sobie by kiedykolwiek zdarzyło mi się uszkodzić jakiś tranzystor germanowy podczas pomiaru. W młodości uszkodziłem kilka czeskich Mosfetów typu KF521, z niezabezpieczoną bramką, ale wtedy przyczyną była elektrostatyka. Czyżby naprawdę TG5 były aż tak czułe na przekroczenie dopuszczalnego prądu bazy? Które ze znanych mierników analogowych przekraczały 5 mA podczas pomiaru rezystancji? Nie pamiętam też by w jakichkolwiek książkowych opisach sposobów pomiaru tranzystorów któryś z autorów wspominał o omawianym tu niebezpieczeństwie przekroczenia prądu bazy...

Pozdrawiam,
Romek
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
-
- 1250...1874 posty
- Posty: 1773
- Rejestracja: czw, 2 czerwca 2011, 19:43
- Lokalizacja: Wrocław - Krzyki
Re: Zrobię to sam - 4 tranzystory
UNI-21 ....10 mA
PU-110 ....25 mA
PU-110 ....25 mA
Re: Zrobię to sam - 4 tranzystory
Czołem.
Faktycznie, zwarciowe prądy podczas pomiaru rezystancji dla tych dwóch typów mierników są zaskakująco wysokie. Jednak nadal nie chce mi się wierzyć, by krótkie sprawdzanie tymi miernikami sprawności tranzystorów germanowych mogło je uszkadzać. Z drugiej strony wiem, że nota katalogowa podaje właśnie wartość 5 mA jako dopuszczalną dla prądu bazy tranzystorów serii TG1....TG5. Nie wiem jednak dla jakich warunków pracy określony został ten maksymalny prąd bazy. Być może jest to największy bezpieczny prąd bazy w sytuacji gdy jednocześnie przez tranzystor przepływa jeszcze znaczny prąd kolektora i dodatkowo w strukturze wydziela się w postaci ciepła pewna ilość mocy?
Po przeczytaniu postu Kolegi wykonałem doświadczenie, które nie potwierdziło przedstawionych przez Kolegę teorii. Doświadczenie polegało na zmierzeniu kilku istotnych parametrów czterech tranzystorów germanowych (TG3A, TG3F i dwóch TG5). W przedstawionym poniżej układzie zmierzyłem współczynnik wzmocnienia prądowego tranzystorów, poziom generowanego przez nie napięcia szumów, napięcia baza-emiter przy prądzie kolektora równym 0,5 mA, oraz (po odłączeniu wyprowadzenia bazy) zerowego prądu kolektor-emiter dla napięcia Uce=10 V. Następnie wszystkie badane tranzystory podłączyłem do zasilacza w taki sposób by prądy baz każdego z nich wynosiły 26 mA, czyli by były ponad pięciokrotnie wyższe od podawanego w nocie katalogowej jako dopuszczalny dla tej elektrody. Tranzystory pozostawiłem podłączone do zasilacza na blisko pięć godzin, po czym ponownie wykonałem pomiary wszystkich zbadanych już wcześniej parametrów. Okazało się, że żaden z parametrów nie uległ zmianie, czyli wszystkie cztery tranzystory pozostały sprawne. Jak to wytłumaczyć? Dlaczego tranzystory po tylu godzinach trwania "przeciążenia" nie uległy uszkodzeniu, skoro może je "zabijać" krótki pomiar wspomnianymi przez Kolegę miernikami?
Przy okazji w tabelce podałem również jak zmieniało się napięcie baza-emiter jednego z tranzystorów TG5 (ze zdjęcia) przy zwiększaniu prądu bazy od 0,25 mA do 26 mA oraz jaka dla każdej wartości prądu moc traciła się w strukturze tranzystora.
Pozdrawiam
Romek
Faktycznie, zwarciowe prądy podczas pomiaru rezystancji dla tych dwóch typów mierników są zaskakująco wysokie. Jednak nadal nie chce mi się wierzyć, by krótkie sprawdzanie tymi miernikami sprawności tranzystorów germanowych mogło je uszkadzać. Z drugiej strony wiem, że nota katalogowa podaje właśnie wartość 5 mA jako dopuszczalną dla prądu bazy tranzystorów serii TG1....TG5. Nie wiem jednak dla jakich warunków pracy określony został ten maksymalny prąd bazy. Być może jest to największy bezpieczny prąd bazy w sytuacji gdy jednocześnie przez tranzystor przepływa jeszcze znaczny prąd kolektora i dodatkowo w strukturze wydziela się w postaci ciepła pewna ilość mocy?

Przy okazji w tabelce podałem również jak zmieniało się napięcie baza-emiter jednego z tranzystorów TG5 (ze zdjęcia) przy zwiększaniu prądu bazy od 0,25 mA do 26 mA oraz jaka dla każdej wartości prądu moc traciła się w strukturze tranzystora.
Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
-
- 1250...1874 posty
- Posty: 1773
- Rejestracja: czw, 2 czerwca 2011, 19:43
- Lokalizacja: Wrocław - Krzyki
Re: Zrobię to sam - 4 tranzystory
Uff, teraz jestem spokojniejszy. Kol. Romku, dziękuję za odrobienie za nas lekcji.
Ważny wniosek z tych naszych rozważań – lepiej dmuchać na zimne, tzn. zastanowić się nad metodą pomiaru by nie uszkodzić przyrządów lub badanego obiektu.
Jak pisałem wcześniej: „osobiście popełniłem taką zbrodnię w cielęcym okresie swojego radiowego życia”. Byłem też świadkiem podobnego zajścia.
Utkwiło to w mojej pamięci i zawsze wymusza u mnie odruch myślenia.
Ważny wniosek z tych naszych rozważań – lepiej dmuchać na zimne, tzn. zastanowić się nad metodą pomiaru by nie uszkodzić przyrządów lub badanego obiektu.
Jak pisałem wcześniej: „osobiście popełniłem taką zbrodnię w cielęcym okresie swojego radiowego życia”. Byłem też świadkiem podobnego zajścia.
Utkwiło to w mojej pamięci i zawsze wymusza u mnie odruch myślenia.