Witam!
Po dłuższej nieobecności na forum chciałbym przedstawić projekt, który powstał już jakiś czas temu. Jest to prostownik do ładowania akumulatorów motocyklowych oraz samochodowych (o mniejszych pojemnościach). Jako lampa prostownicza pracuje tu gazotron 1749A oraz (niestety) dwie diody półprzewodnikowe ze względu na niedzielone uzwojenie wtórne. Jako ogranicznik prądu dla małych akumulatorów zastosowałem żarówkę halogenową 12V sprytnie ukrytą pod "kloszem" zrobionym z obudowy kondensatora elektrolitycznego Jeżeli potrzebujemy maksymalnego prądu żarówkę po prostu zwieramy. Zastosowałem w prostowniku transformator 220/24V oczywiście po dowinięciu uzwojenia żarzenia a także po nieznacznym dowinięciu uzwojenia 24V tak, aby uzyskać napięcie 13,8V pod obciążeniem. W konstrukcji prostownika pomagał mi mój kolega Aleksander (olinek2 z forum elektroda), stąd tabliczka AO-tech
Oto link do zdjęć:
[url]http://www.olinek_g.republika.pl/prostownik.html[/url]
Piszcie, jak Wam się podoba pomysł (sprawnosć urządzenia pomijamy )
Pozdrawiam
Eeeechhhh....
W swoim czasie KEŁ (tramwaje miejskie łódzkie - bo były jeszcze podmiejskie ŁWEKD) maiło swoją elektrownię i ogromną stację prostownikową na gazotronach. Gazotronów nie ma tak jak budynku elektrowni przy ul. Tramwajowej.
Ostatnio zmieniony śr, 25 sierpnia 2010, 11:42 przez _idu, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie no bez przesady Samo świecenie gazotronu jest tak silne że widać je bez problemu nawet w silnym słońcu Ja ten prostownik traktuje raczej jako fajny bajer na półkę niż urządzenie użytkowe
Pozdrawiam i zachęcam do wyrażania opinii na temat urządzonka. Na wszelkie pytania chętnie odpowiem
Już przed II Wojną Światową były w użyciu prostowniki lampowe do ładowania akumulatorów (szczególnie do żarzenia lamp odbiorników) Lampa (gazowana) miała oznaczenie 367, produkowała ją również firma TESLA. Czasami na Allegro widuje się takie prostowniki. Bliższe dane tej lampy tutaj: http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/fran ... /3/367.pdf