Podczas pracy wzmacniacza powoli przysiada napięie anodowe
: wt, 11 lutego 2014, 21:01
Witam.
Z ciekawości złożyłem wzmacniacz na E88CC oraz rosyjskiej 6P14P . Użyte transformatory to TS40/5 oraz TG2,5. Po włączeniu wzmacniacz zaczyna grać, czysto i ładnie, nic nie brumi, a po około minucie zaczyna charczeć. Zmierzyłem napięcia i anodowe na starcie 269V, po nagrzaniu lamp spada do 259 V, Vg2=239V a po około minucie spada stopniowo napięcie na wyjściu zasilacza by po około 5minutach osiągnąć 225V i ciągle lecieć w dół. Wyczytałem w sieci, że kondensatory w zasilaczu lub któryś opornik się nagrzewa i traci właściwości, zrobiłem roszadę wszystkich części ( mam sporo z demontażów ) i dalej to samo. Opornik katodowy pentody ma moc 1W - dać mocniejszy? W załączniku schemat wzmacniacza i końcówki, Symetryzacja żarników do masy zrobiona opornikami 150ohm, obudowa metalowa, łączona z masą zasilacza w jednym punkcie. Czy winna jest już zużyta pentoda - pracowała x lat w Rubinie, triodę mam NOS czy może trafo jest przegrzane - widac że dostało w kośc - uzwojenia mają czarny opalony lakier, ale w stanie jałowym - bez lamp - zasilacz trzyma napięcie cały czas takie samo czyli 274V.
Z ciekawości złożyłem wzmacniacz na E88CC oraz rosyjskiej 6P14P . Użyte transformatory to TS40/5 oraz TG2,5. Po włączeniu wzmacniacz zaczyna grać, czysto i ładnie, nic nie brumi, a po około minucie zaczyna charczeć. Zmierzyłem napięcia i anodowe na starcie 269V, po nagrzaniu lamp spada do 259 V, Vg2=239V a po około minucie spada stopniowo napięcie na wyjściu zasilacza by po około 5minutach osiągnąć 225V i ciągle lecieć w dół. Wyczytałem w sieci, że kondensatory w zasilaczu lub któryś opornik się nagrzewa i traci właściwości, zrobiłem roszadę wszystkich części ( mam sporo z demontażów ) i dalej to samo. Opornik katodowy pentody ma moc 1W - dać mocniejszy? W załączniku schemat wzmacniacza i końcówki, Symetryzacja żarników do masy zrobiona opornikami 150ohm, obudowa metalowa, łączona z masą zasilacza w jednym punkcie. Czy winna jest już zużyta pentoda - pracowała x lat w Rubinie, triodę mam NOS czy może trafo jest przegrzane - widac że dostało w kośc - uzwojenia mają czarny opalony lakier, ale w stanie jałowym - bez lamp - zasilacz trzyma napięcie cały czas takie samo czyli 274V.