Strona 2 z 2
Re: dymi zasilacz ,wzmacniacz pcl86
: pt, 1 lipca 2011, 18:38
autor: Krzysiek16
artek8787 pisze:Podpiąłem się pod Vs rezystorem
Tam jest 300V, nie podpinaj się do niczego, bo możesz skończyć żywot, nie wzmacniacz
artek8787 pisze: 3K/3W nadal dymi ale to normalne bo spadek 100V ,z wyliczeń wynika że potrzeba co najmniej rezystora 3,5wat

Będe w sklepie to kupie mocniejszy.
Tu właśnie jest Twój problem. Na tym rezystorze tracisz tyle mocy, ile możesz wyciągnąć z całego wzmacniacza. Ten opornik jest elementem filtru zasilacza i powinien mieć możliwie mały opór, byle tylko nie brumiało.
No i mały bas zapewne spowodowane zbyt małą pojemnością na siatce triody(47nF) ,przydało by się 1uF zapewne,więc tez zmienie.
Nie przydałoby się, bo w tej chwili masz dolną częstotliwość graniczną ok. 2 oktawy poniżej dolnej częstotliwości granicznej słuchu.
Re: dymi zasilacz ,wzmacniacz pcl86
: pt, 1 lipca 2011, 19:54
autor: artek8787
kondensatorów nie zmieniałem jak mówiliście,zmieniałem lampki pcl86 ,ale wszystkie jednakowo grają czyli niezbyt głośno

,może zmniejszyć rezystor 220K anody triody?? według prawa ohma płynie tam tylko 0,45mA a powinno 1mA.Co o tym sądzicie?
Re: dymi zasilacz ,wzmacniacz pcl86
: pt, 1 lipca 2011, 20:18
autor: zjawisko
Przecież te 0,5mA spokojnie wystarczy... A zmniejszenie rezystancji w anodzie da spadek wzmocnienia.
Podłącz równolegle do rezystora katodowego triody elektrolit 10-47uF, minusem do masy. Wtedy usuniesz lokalne ujemne sprzężenie zwrotne i wzmocnienie tego stopnia wzrośnie.
Re: dymi zasilacz ,wzmacniacz pcl86
: pt, 1 lipca 2011, 20:24
autor: Krzysiek16
Pokaż zdjęcia.
Re: dymi zasilacz ,wzmacniacz pcl86
: pt, 1 lipca 2011, 20:39
autor: artek8787
wstawiłem ten kondensator w katodzie 47uF,rzeczywiscie głośniej gra ale wydaje mi sie że to jeszcze nie to.Może jednak to moje TG co nawinąłem jest lipne? jak bede miał tg2,5 to wstawię chyba że zobaczyć tg5-53 jak sie sprawuje?Jakie fotki mam pokazac? No i ogólnie jak widać ten schemat ma błędy które trzeba poprawiać

Re: dymi zasilacz ,wzmacniacz pcl86
: pt, 1 lipca 2011, 22:12
autor: Krzysiek16
Chodzi o ogólne zdjęcia, jak to wygląda. Poskładałeś to na metalowym chassis czy w plastikowej obudowie? Jakie długie są połączenia? Jak poprowadziłeś masę? Bo jeżeli się okaże, że siatka triody jest podłączona nieekranowanym kablem, a transformator głośnikowy leży na osobnym stoliku to nic dziwnego, że grać niebardzo chce

Re: dymi zasilacz ,wzmacniacz pcl86
: pt, 1 lipca 2011, 22:59
autor: artek8787
Fotkę zrobię jutro,TG blisko wzmacniacza połączone skrętką,Sygnał podany ekranowanym kablem(takie rzeczy to ja wiem to nie moja pierwsza konstrukcja wzmacniacza

,ale pierwsza na pcl86 i własne TG nawinięte

).I raczej ciężko będzie ci dojść co gdzie i jak połączone bo jest tam jeszcze 4 końcówki ;p .Masa dobrze poprowadzona ponieważ zero brumu sieciowego ,czyściutko chodzi

tylko ciut za cicho

reszta kanałów na el84 śmiga w tej obudowie wyśmienicie ale trafka oryginały tg5..Zauważyłem na innych schematach z pcl86 że czasami dają kondensator 10uF do siatki pentody nóżka 3 równolegle z masą wzmaka.Co to daje?
Re: dymi zasilacz ,wzmacniacz pcl86
: sob, 2 lipca 2011, 08:34
autor: elektro_nowy
Krzysiek16 pisze:Bo jeżeli się okaże, że siatka triody jest podłączona nieekranowanym kablem
A dlaczego to takie ważne? Ja na przykład robiąc układy próbne na desce nigdy nie używam kabla ekranowanego i nic złego się nie dzieje. Ale nawet gdybym używał to sytuacja wyglądałaby tak jak na rysunku. Ten krótki odcinek ma znaczenie?
Re: dymi zasilacz ,wzmacniacz pcl86
: sob, 2 lipca 2011, 09:59
autor: artek8787
Ja mam ekranowany calutki sygnał od mp3 aż do samej triody,co właściwie chyba tylko wpływa na jakość dzwięku.Zastanawiałem się czy nie poprawić wzmacniacz o te wartosci co nizej,jest to konstrukcja sprawdzona przez kolege i działa,Zauważcie że tu nie ma rezystora antyparazytowego.Kolega miał zasilanie 230V i głośno to bardzo grało .Tylko zasilacz miał inny,ale mój jest tez dobry.I czemu do masy jest podlączone wyjscie TG?? czyżby jakieś sprzęrzenie zwrotne?
Re: dymi zasilacz ,wzmacniacz pcl86
: sob, 2 lipca 2011, 12:10
autor: artek8787
Zrobiłem mały eksperyment zamiast 1K do siatki sterującej pentody dałem 170ohm,gra o wiele głosniej i co smieszniejsze nie kopci rezystor 3K/3wat w zasilaczu

jest tylko gorący,ale wiadomo wymienic go musze na mocniejszy.więc wywale całkowicie ten rezystor antyparazytowy i powinno hulać

Re: dymi zasilacz ,wzmacniacz pcl86
: sob, 2 lipca 2011, 17:45
autor: Zibi
Ze schematu wynika, że do siatki pierwszej pentody nie jest podłączony rezystor antyparazytowy. Zrobiłeś tam dzielnik napięcia:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Dzielnik_napi%C4%99cia
Poza tym nie podałeś spadku napięcia na rezystorze katodowym:
http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/tom/ ... a.htm#Typy
Re: dymi zasilacz ,wzmacniacz pcl86
: wt, 5 lipca 2011, 15:57
autor: artek8787
Spadek napięcia na rezystorze katodowym pentody 3V (Rk=120ohm) co daje 25mA.I nie wiem czy ta wartośc jest dobra?
Re: dymi zasilacz ,wzmacniacz pcl86
: wt, 5 lipca 2011, 18:19
autor: AZ12
Witam
Jeśli napięcia anodowe, siatki drugiej i żarzenia są prawidłowe to oznacza spadek emisji lampy.
Re: dymi zasilacz ,wzmacniacz pcl86
: wt, 5 lipca 2011, 18:32
autor: artek8787
Ale wszystkie tak grają lampki

sprawdziłem około 5 sztuk i graja identycznie,ale sprawdze inne mam jeszcze około 7 sztuk

A ten prąd katody nie za mały? W anodzie powinno być około 39mA a mam mniejszy.Zmniejsze trochę rezystor ten 1K w siatce pentody(nóżka 3) ,prądy powinny wtedy się zwiekszyć.,jesli dobrze kombinuje
Re: dymi zasilacz ,wzmacniacz pcl86
: wt, 5 lipca 2011, 19:38
autor: zjawisko
Niezbyt dobrze kombinujesz, ten rezystor nie ma nic wspólnego z prądem płynącym przez lampę. Ba, kilka postów wyżej pisze coś na ten temat.
Poczytaj najpierw lepiej coś na temat liczenia elementów i działania takiego wzmacniacza...
http://fonar.com.pl/audio/projekty/wzma ... 26/wzm.htm
http://fonar.com.pl/audio/projekty/wzma ... 27/wzm.htm
Ludzie, nie możecie wykazać trochę własnej inicjatywy i poczytać jakąś fachową literaturę?
Nie wiem, czy to jakiś analfabetyzm, dys...cośtam, czy czyste lenistwo ale już 1500100900 osoba zawraca gitarę licząc, że znajdzie się kolejny
jeleń, który cierpliwie zacznie tłumaczyć coś, co jest napisane w
każdej książce z epoki lamp traktującej o radiotechnice a na
forum maglowano to setki razy.
OK, to jest dział dla początkujących, ale stosowne materiały są bez problemu do znalezienia w internecie, już nie mówię nawet o chodzeniu do biblioteki, bo to jest zupełny kosmos dla niektórych. Przeczytanie kilku niezbyt skomplikowanych artykułów naprawdę nie boli!